przez WorldExplorer
Odsłony: 1943

Varanasi / święta rzeka Gangess

Varanasi zaskakuje na każdym kroku. Kolorowe rytuały o wschodzie słońca i tysiące latawców nad miastem o zachodzie.

 

POSŁUCHAJ MUZYKI

"Meditation on Ganga"

 

 Dzień 15 - Varanasi

 

 

Piętnastogodzinna przeprawa pociągiem skończyła się na stacji Varanasi Jn. Jeszcze w Agrze, oczekując na pociąg spotkałem Simona - Anglika który przeprawiał się ze mną jeepem przez Himalaje z Leh do Manali. To dość niesamowite spotkać kogoś drugi raz w tak wielkim kraju i tak daleko od miejsca gdzie widzieliśmy się ostatni raz. Rozmawialiśmy chwilę, po czym dołączyło do nas jeszcze dwóch kolegów ze Szwecji. Umówiliśmy się na spotkanie przy wyjściu ze stacji Varanasi i wynajęcie pokoi w tym samym hotelu. Wspólnie wybraliśmy hotel Sai Kripa Guest House z pokojami za 150 i 250 INR, restauracją i internetem na dachu budynku oraz dość miłą i pomocną obsługą. Ustaliliśmy, że dnia następnego spotykamy się o 5tej rano przy recepcji by zobaczyć poranne rytuały na brzegu Gangesu.

 

Dzień 16/18 - Ganga Boat i City Tour

Wcześnie rano wybraliśmy się (6ciu gości hotelowych) nad Ganges aby wspólnie wynająć łódź. Z początku ceny osiągały wysokość 300INR od osoby. Po chwili spadły do 1000INR za łódź, ale było to nadal za dużo. Udało nam się wynegocjować 500INR za całą łódź na 2h. Wsiadamy więc i płyniemy...
Po drodze podpływa do nas małą łódką chłopiec i oferuje świeczki i płatki kwiatów w miseczce z liści, które puszcza się na wodę ... Z tuningowanej, wyposażonej w TV i odtwarzacz na akumulator łodzi oferowano nam zakup filmu... Na brzegu Gangesu znajdują się miejsca kremacji zwłok. Wersja "elektryczna" kosztuje od 500-800INR ,a tradycyjna - na drewnianym stosie - około 10000INR. Mieliśmy okazję uczestniczyć w tym rytuale lecz odmówiono nam możliwości robienia zdjęć. Wierzy się tu iż dusza utrwalona na fotografii nigdy nie odejdzie w spokoju do miejsca wiecznego spoczynku. W każdym razie wygląda to tak: zwłoki przykryte całunem przenosi się na bambusowych noszach, moczy się je w wodach Gangesu, następnie krótkie modły nad zmarłym. Stos wznosi się z około 300kg drewna (150INR/1kg).  Wiele biednych rodzin nie jest w stanie pokryć kosztów kremacji, wówczas ciało w całości zabiera rzeka ... pływając łodzią po gangesie widziny sine, poplamione i nadętę od gazów ciała ludzi i zwierząt. Zdarza się tez iż ciała leżą na mniej uczęszczanym brzegu świętej rzeki.
Paleniu nie podlegają też ciała czyste, wolne od doczesnych grzechów. Zalicza się do nich: dzieci do 5 roku życia, duchownych, zmarłych po ukąszeniu węża i kobiety w ciąży, jako że noszą w sobie niewinne dzieci. W takim przypadku owinięte tkaniną ciało obciąża się kamieniami tak, by wrzucone do rzeki osiadło na jej dnie.
W Gangesie oczywiście łowi się również ryby i pierze ubrania na jej brzegu... Varanasi jest jednym z najświętszych miejsc w Indiach, gdzie kultywuje się najstarsze tradycje religijne.
Mimo wpływu nowoczesnej światowej techniki ludzie wydają się życ jak ich przodkowie. Miasto jest celem licznych pielgrzymek co sprawia, że w ciągu dnia, szczególnie w centrum starego miasta, panuje nieprawdopodobny tłok. Uliczki pełne są riksz, motorów i pieszych którzy dodają dynamiki miastu. W drugiej połowie października odbywa się tu jedno z największych świąt Indii - Puja (Pooja) - pod względem wagi tego święta porównuje się je do Bożego Narodzenia.  Mieszkając w hotelu trzeba liczyć się z brakami w dostawie prądu na około 2-3h w porach południowych i koło godziny drugiej w nocy. 
     
     
 
 
     
 
 
 
     

 

 

 

 

Jeśli zaciekawiłem Cię swoja opowieścią i zdjęciami ...

zapraszam na relację z kolejnego etapu podróży

kliknij w link: 

(niedługo)  Kathmandu stolica Nepalu

 

Zapraszam do dyskusji na poniższym module (możesz zalogować się przez FACEBOOK, TWITTER lub GOOGLE - rozwiń w tym celu listę "LOGIN")
Feel free to discuss in the following module (you can sign up through FACEBOOK, TWITTER or GOOGLE - expand this list to "LOGIN")